W Bostonie wyladowalem ok 21 ichniego czasu (czyli o 3 srodkowoeuropejskiego), majac podczas ladowania swietny widok na miasto (lotnisko znajduje sie blisko centrum), niestety nie uwiecznilem tego na fotografiach ;(
Po przybyciu do hostelu ok. 22 postanowilem jeszcze udac sie na miasto, gdzie doslownie byly tlumy- zaraz obok znajduje sie stadion Boston Red Sox- druzyny bejsbolowej, ktora akurat grala mecz, poza tym- byla to sobota wieczor.


Nic dodac nic ujac ;)

Skyline z mostu na Mass. Avenue

Jak wyzej, inna czesc Downtown

Kompleks Prudential, zaraz obok Hostelu

Jakis boczny zaulek (spokojnie, nie wchodzilem tam ;) )

Rowniez czesc Prudential Center

jak wyzej

Ford Crown Victoria- podstawowa taksowka... jeszcze bedzie duzo zdjec tego samochodu, tylko ze w zoltym malowaniu ;)

Zdjecie "barowe"

Mass. Avenue ok. 23-24 ;)
*hej;) kim jesteś? tzn. tak często podróżujesz do USA czy mieszkasz tam? w każdym bądź razie fajnie to wszytsko opisujesz.. miło się czyta to co piszesz i ofc zdjęcia ogląda... wspomnienia wracają.Akurat nie z Bostonu bo tam nie zagościłam,ale NY i Fire Island,Stamford,Old Westbury...te rejony..mmm...to były najpiękniejsze wakacje..po prostu cudownie,tak bardzo bym chciała jeszcze kiedyś tam polecieć.. gdzie Ty właściwie mieszkasz w PL?.. pozdrawiam, Gośka91.
OdpowiedzUsuńP.S .. jeszcze tu zajrzę;))
*chciałam się poprawić;) Gdzie Ty właściwie mieszkasz? w PL czy gdzieś indziej?
OdpowiedzUsuń